Royal Horticultural Society to największa i najbardziej popularna organizacja w Anglii ,ale i na świecie zrzeszająca wszystkich miłośników ogrodów od profesjonalnych architektów, organizacji i firm zajmujących się szeroko pojętą działalnością ogrodową po zwykłych przydomowych wyjadaczy swoich małych ogródków. Organizacja ta jest znana na całym świecie i w Anglii ma pod patronatem wiele parków, organizuje kilka razy w roku targi ogrodnicze, natomiast te największe są corocznie w maju w Londynie zwane Chelsea Flower Show.
W tym roku 2022 w końcu udało mi się udać na te targi, ze względu na pandemie zostały one odroczone od 2020 roku. Dwa lata czekania sprawiło, że tym bardziej ochoczo pojechałam czerpać inspiracje garściami, bo odkąd zajęłam się ogrodami od wszystkich swoich mentorów słyszałam ze trzeba tam jechać chociaż raz w życiu.
Targi te bowiem wyznaczają trendy w projektowaniu ogrodów, nawet jeden ze stylów projektowania na swoją nazwę “chelsea look” od tejże wystawy. Znani projektanci przystępują do konkursu na najlepszy projekt ogrodu, a następnie zwycięzcy mają możliwość w postaci żywej wystawy pokazać swoje pomysły. Budowa pokazowych ogrodów -projektów trwa kilka tygodni a wszystko odbywa się z dbałością o szczegóły, gigantyczne drzewa, duże budowle, fontanny, wodospady to wszytko da się zrobić tylko na tych targach.
Future- projekt z pierwszym miejscem
projekt wykorzystujący odpady do budowy ogrodu
gigantyczna kostka lodu wpisana w jeden z projektów
ogród o charakterze włoskim
róże zachwycały kolorami i zapachem
te angielskie szklarie.. marzenie.. :-)
po targach została mi mała torebka :-)













