Sezon wiosenny w pełni, nie byłabym sobą gdybym i w tym sezonie nie wprowadziła do ogrodu jakiejś zmiany czy nowości.. w końcu to mój ogród bardzo plastyczny 

Zainspirowana namiętnym oglądaniem „pokochaj swój ogród” Alana Titchmarsh zamarzyłam o rabacie angielskiej. Zaczęłam zgłębiać podstawy tejże rabaty , gdzie z dużą pomocą przyszła mi Kasia Bellingham znawczyni angielskich ogrodów, projektantka ogrodów, prowadząca blog, program TV, jednym słowem skarbnica wiedzy, która to wiedza dostępna jest w internecie.

Rabata angielska po pierwsze to architektura w postaci obelisków, po których pną się róże, czy inne np. powojniki. Jak się okazuje niełatwo u nas dostać takie cuda, albo za dużą cenę, dlatego z pomocą przyszedł mi oczywiście internet i pomysł na zbudowane własnych obelisków, skorzystałam dokładnie ze strony www.zogrodemnaty.pl gdzie opisany jest proces budowy i wymiary takich obelisków. Nie było łatwo, znalezienie materiałów, budowa, plus żmudne malowanie, ale efekt jest super, zdecydowałam się na 3 różne kolory oczywiście pastelowe. Pierwszy etap zakończony.

Kolejnym etapem będzie dobór roślin…a w zasadzie ich posadzenie i rozmieszczenie na rabacie… cdn